Close Menu
  • Kalkulatory
    • Kalkulator płci dziecka
    • Kalkulator koloru oczu dziecka
    • Kalkulator terminu porodu
    • Kalkulator dni płodnych
  • Ciąża
  • Żłobek
  • Szkoła
  • Nauka
  • Pasje
  • Przedszkole
  • Wakacje
  • Zabawa
  • Zdrowie

Subscribe to Updates

Get the latest creative news from FooBar about art, design and business.

What's Hot

Przyczepka do roweru dla dzieci – do ilu lat?

19 czerwca 2025

Czy dziecko w przyczepce rowerowej musi mieć kask?

19 czerwca 2025

Po czym poznać że ciąża obumarła?

8 czerwca 2025
Facebook X (Twitter) Instagram
Malizna.pl
  • Kontakt
  • O mnie
Facebook Instagram Pinterest
  • Kalkulatory
    • Kalkulator płci dziecka
    • Kalkulator koloru oczu dziecka
    • Kalkulator terminu porodu
    • Kalkulator dni płodnych
  • Ciąża
  • Żłobek
  • Szkoła
  • Nauka
  • Pasje
  • Przedszkole
  • Wakacje
  • Zabawa
  • Zdrowie
Malizna.pl
Strona główna » Szkoła » Jakiego angielskiego uczymy się w szkołach?

Jakiego angielskiego uczymy się w szkołach?

Ewelina WojciechowskaEwelina WojciechowskaZaktualizowano: 10 czerwca 2025 Szkoła

Kiedy mój starszy maluch zaczął przygodę z przedszkolem, zauważyłam, że nauka języka angielskiego jest tam traktowana całkiem poważnie. Zastanawiałam się, dlaczego tak wcześnie wprowadzamy obcy język do życia naszych dzieci. W końcu, czy nie jest to dla nich za dużo? Chociaż początkowo miałam pewne wątpliwości, szybko zdałam sobie sprawę z kilku istotnych rzeczy.

Spis treści:

Toggle
  • Jakiego angielskiego uczymy nasze dzieci w szkołach?
  • Korzyści dla dzieci
  • Jak możemy wspierać naukę angielskiego w domu?

Przede wszystkim, dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym mają niewiarygodną zdolność przyswajania nowych informacji. Ich mózgi są jak gąbki, które chłoną wiedzę w sposób, który dla nas – dorosłych – jest wręcz niewiarygodny. Dodatkowo, wprowadzenie drugiego języka może wzmocnić ich umiejętności poznawcze, wspierając rozwój takich obszarów jak pamięć, koncentracja czy myślenie abstrakcyjne.

Jakiego angielskiego uczymy nasze dzieci w szkołach?

W przypadku najmłodszych, nauka angielskiego nie zaczyna się od gramatyki i surowych zasad, które niegdyś były podstawą edukacji językowej. Wartość kładzie się na zabawę i interakcje społeczne.

  • Zajęcia często odbywają się w formie gier, piosenek i rymowanek. Moje dzieci uwielbiają piosenkę „Head, Shoulders, Knees and Toes”, którą śpiewają z takim entuzjazmem, jakby odkrywały nowy wszechświat.
  • Różnorodne kolorowe materiały edukacyjne przyciągają ich uwagę. Obrazki, ilustracje czy animacje pomagają w wizualizacji nowych słów i pojęć.
  • Zajęcia są prowadzone w małych grupach, co zwiększa interakcję między dziećmi a nauczycielem oraz zachęca do aktywnego uczestnictwa.

Przyglądając się temu z bliska, dostrzegam, że nacisk kładzie się na praktyczne umiejętności komunikacyjne. Chociaż gramatyka wciąż jest gdzieś w tle, na pierwszym planie jest rozwijanie mówienia i rozumienia języka.

Korzyści dla dzieci

Nauka angielskiego w tak przystępny sposób przynosi wiele korzyści. Po pierwsze, dzieci budują pewność siebie w komunikacji. Nie boją się zrobić błędu, bo skoro nauka jest grą, błędy są naturalną częścią zabawy.

Sprawdź:  Czego szkoła nie może zabronić?

Po drugie, wczesna nauka angielskiego pomaga rozszerzyć horyzonty kulturowe. Moje dzieci dzięki nim wiedzą o innych krajach i ich codziennych zwyczajach, co może być zaczątkiem do fascynacji językami i podróżami w przyszłości.

Jak możemy wspierać naukę angielskiego w domu?

Jako rodzice mamy duże pole do popisu, aby wspierać nasze maluszki w nauczaniu języka angielskiego. Powoli wprowadzając język w codziennym życiu, możemy uczynić jego naukę jeszcze bardziej naturalną i przyjemną.

  • Włączmy proste piosenki angielskie, które dzieci mogą śpiewać razem z nami.
  • Oglądajmy krótkie kreskówki z dubbingiem angielskim. Moje dzieci uwielbiają oglądać „Peppa Pig” w wersji angielskiej i czasami łapię się na tym, że zaczynam z nią mówić po angielsku!
  • Używajmy prostych słów i zwrotów w codziennych sytuacjach, takich jak „Please” i „Thank you”.

Podsumowując, widzę tę przygodę jako nie tylko naukę językową, ale także wspaniałą okazję do zbliżenia się do dzieci. Angielski stał się częścią naszego życia rodzinnego, tworząc wspólne chwile radości i odkryć.

Ewelina Wojciechowska
Ewelina Wojciechowska

Cześć, mam na imię Ewelina i witam Cię na moim blogu Malizna.pl, miejscu, które stworzyłam z myślą o innych rodzicach, którzy, tak jak ja, każdego dnia próbują ogarnąć małe domowe tornado i przy okazji nie zgubić siebie. Na co dzień mieszkam z rodziną w podwarszawskiej miejscowości, w domu z ogródkiem pełnym dziecięcych zabawek, kocyków i kredy. Jestem mamą dwójki maluchów i odkąd pojawili się na świecie, moje życie nabrało zupełnie nowego rytmu. Rytmu dziecięcej ciekawości, śmiechu, ale też wyzwań, zmęczenia i uczenia się siebie na nowo.

Podobne artykuły

Czego szkoła nie może zabronić?

27 maja 2025

Co szkoła może zrobić z agresywnym uczniem?

4 maja 2025

Jakie przedmioty są w szkole mundurowej?

13 lutego 2025

Czy szkoła może wyrzucić ucznia?

6 lutego 2025

Czym się różni szkoła społeczna od prywatnej?

3 stycznia 2025

Czy szkoła wlicza się do stażu pracy?

18 grudnia 2024
Zabawa

Przyczepka do roweru dla dzieci – do ilu lat?

Przyczepki rowerowe to popularny sposób na wspólne rodzinne wycieczki rowerowe, ale ważne jest, aby wiedzieć,…

Czy dziecko w przyczepce rowerowej musi mieć kask?

19 czerwca 2025

Po czym poznać że ciąża obumarła?

8 czerwca 2025

Do jakiego wieku jest przedszkole?

8 czerwca 2025
Facebook Instagram Pinterest
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • O mnie
© 2026

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.